17 kwietnia 2020

Pompowanie opon samochodowych azotem

Pompowanie kół azotem wzbudza wiele kontrowersji, stanowiąc przedmiot ożywionej dyskusji wśród kierowców. Choć część posiadaczy aut nadal podchodzi do tego pomysłu dosyć sceptycznie, to bardzo szybko rośnie grono entuzjastów tej interesującej metody. Jednak o innowacji możemy mówić tu jedynie w segmencie samochodów cywilnych. Należy wiedzieć, że w motoryzacji nie jest to bowiem żadna nowość: od wielu lat azotem pompuje się koła superszybkich samochodów wyścigowych. Początki stosowania azotu w pojazdach Formuły 1 sięgają już 40 lat wstecz. Czy rzeczywiście może się to sprawdzić także w aucie przeciętnego Kowalskiego? Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Pompowanie kół azotem – skąd w ogóle taki pomysł?
W przeciwieństwie do sprężonego powietrza, w którym znajdują się różnego rodzaju zanieczyszczenia, azot wykazuje niewielką aktywność chemiczną. W tym miejscu zapewne pojawią się głosy, całkiem zresztą rozsądne, że przecież powietrze atmosferyczne składa się właśnie w przeważającej mierze z azotu; dlaczego zatem sam azot miałby wykazywać zgoła inne właściwości niż jego mieszanka? Odpowiedź jest prosta: azot wykorzystywany do pompowania kół jest pozbawiony innych związków chemicznych, a przy okazji wolny od wilgoci. Azot charakteryzuje się ponadto stabilniejszym ciśnieniem przy zmiennych temperaturach.

Zalety pompowania kół azotem
Jedną z najważniejszych zalet pompowania kół azotem jest fakt, że taka metoda gwarantuje dłuższe utrzymanie prawidłowego ciśnienia niż sprężone powietrze. Taka właściwość bardzo przydaje się zwłaszcza na dalekich trasach, kiedy musimy pokonać dużą ilość kilometrów po różnych typach nawierzchni. Koła napompowane azotem są odporniejsze na uszkodzenia mechaniczne mogące wystąpić w trakcie eksploatacji. Dotyczy to przede wszystkim samochodów z mocnymi silnikami, w których ze względu na wyjątkowo intensywne użytkowanie dochodzi czasem do wystrzału opony. Atutem napełniania opon azotem jest również fakt, iż gaz ten nie szkodzi w żaden sposób felgom stalowym (zwykłe powietrze wchodzi w reakcję z metalem, co może skutkować pojawieniem się korozji). Dzięki pompowaniu kół azotem można obniżyć poziom zużycia paliwa. Jest to tym samym dobry sposób na ekonomiczną i oszczędną jazdę. Opony napompowane azotem zużywają się znacznie wolniej, co w wielu przypadkach pozwala na wydłużenie czasu eksploatacji.

Wady pompowania kół azotem
Kierowcy pozostający wierni tradycyjnym rozwiązaniom wskazują na kilka niedogodności związanych z pompowaniem opon azotem. Wiele osób twierdzi, że jest to po prostu nieopłacalne. Faktycznie, za taką usługę musimy zwykle zapłacić około 20 zł (po 5 zł od opony, dokładna cena uzależniona jest od rozmiaru i modelu), co dla niektórych może wydawać się po prostu niepotrzebnym wydatkiem – zwłaszcza gdy pomyślimy, że skorzystanie ze zwykłego kompresora na większości stacji benzynowych jest darmowe. Kolejny problem polega na tym, że sprawdzanie ciśnienia w oponach napełnionych azotem jest dość uciążliwe. Utrudnione jest także kontrolowanie poziomu azotu. By dopompować oponę musimy użyć butli z azotem lub poszukać serwisu oferującego takie usługi. Pewną wadą takiej metody jest także to, że na widoczne efekty trzeba będzie trochę poczekać. Tym samym największe korzyści będą mieli ci, którzy jeżdżą autem często i pokonują duże dystanse. Dlatego jeśli używamy samochodu przede wszystkim do jazdy po mieście, możemy w zasadzie przez dłuższy czas nie odczuć żadnej różnicy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *