Nie masz konta? Zarejestruj się

Dzisiaj jest Czwartek, 17 maja 2012



CarFocus.pl » Porady Rozmiar tekstu: A A A

Przewody rozruchowe: jak podłączyć, jakie wybrać?

Tagi: przewody, rozruchowe, kable, zima, akumulator Dodano 2011-11-29
W samochodzie warto wozić nie tylko trójkąt ostrzegawczy, gaśnicę i apteczkę. Szczególnie zimą przydatne mogą okazać się kable rozruchowe – niezbędne w sytuacjach, kiedy akumulator ulega nagłemu rozładowaniu. Trzeba też wiedzieć, w jakiej kolejności zaciskać kable.

Wraz ze spadkiem temperatury obniża się pojemność elektryczna baterii, która związana jest z właściwościami fizyczno-chemicznymi siarczanu ołowiu wytwarzającego się na płytach akumulatora w roztworze kwasu siarkowego. Nawet najlepiej utrzymany akumulator już w temperaturze 0 stopni Celsjusza traci jedną piątą swojej pojemności. Tymczasem pobór energii w zimie zwiększają m.in. ogrzewanie, klimatyzacja, czy światła przeciwmgłowe. Rozrusznik musi też pokonać opór wywołany przez gęstszy olej silnikowy.

Jakie kable?

Nawet jeśli mamy prawie nowy akumulator, kable mogą się przydać: wystarczy zostawić auto z włączonymi światłami lub radiem. W sprzedaży dostępne są przewody wykonane w różnej technologii i o różnych parametrach. Nie można kierować się tu wyłącznie ceną: ważna jest też jakość.

– „Wybierając kable rozruchowe należy zwrócić uwagę na parametry związane z przewodzeniem napięcia. Powinno one wynosić minimum 200A, a linka powinna być o przekroju nie mniejszym niż 16 mm² do obsługi auta osobowego” – wyjaśnia Zbigniew Fechner, inżynier techniczny w firmie Melle – „Kable nie powinny być również za długie, by nie napotykać zbyt dużego oporu podczas przewodzenia prądu” – dodaje Zbigniew Fechner.

Długość kabli powinna wynosić od 3 do 5 metrów. Takie przewody oferuje firma Melle pod marką Cardos (200A i 400A). Kable są obustronnie zakończone szczypcami z silnymi sprężynami i dużą powierzchnią styku z klemami.

Kolejność

Należy najpierw założyć zacisk przewodu na „plus” akumulatora, z którego mamy „pożyczać” prąd. Drugi zacisk przewodu mocujemy na „plusie” pojazdu, którego silnik ma być uruchomiony. „Minus” akumulatora, z którego pobieramy prąd, podłączamy do „minusa” akumulatora w uruchamianym samochodzie lub do „masy”, czyli dowolnego metalowego elementu silnika. Trzeba pamiętać, by oba samochody i przewody nie stykały się ze sobą w trakcie „pożyczania”.

Po podłączeniu kabli, należy chwilę poczekać, by nieco naładować pusty akumulator. Następnie należy uruchomić zapłon w aucie unieruchomionym, a w sprawnym trzymać silnik na nieco podwyższonych obrotach. Po odpaleniu silnika w unieruchomionym samochodzie, należy odpiąć kable w odwrotnej kolejności, niż podczas podłączania. Pamiętajmy, że nie można wyłączać silnika w samochodzie, którego bateria uległa rozładowaniu, aż nie doładuje się on na tyle, by możliwe było ponowne uruchomienie motoru.

Komentarze

anonim - 91.146.198.* 2012-02-18 18:03:49 [ raportuj ]

W artykule autor napisał, że kable nie powinny wynosić mniej niż 200A. Chyba trochę przesadził. Takie kable uruchomią najwyżej mały pojazd z małym akumulatorem np.: Seicento (900ccm). Z samochodem klasy średniej typu Passat diesel lub Audi A6 będzie problem! Co do przekroju żyły kabla nie mam zastrzeżeń lecz wypadało by wspomnieć, że kabel powinien być miedziany lub z jak najwyższą zawartością miedzi. Proszę nie odbierać negatywnie mego komentarza lecz doświadczenie jakie zdobyłem nakazało mi wspomnieć o niezbyt dokładnym zbadaniu sprawy przez autora artykułu. POZDRAWIAM

anonim - 91.197.88.* 2012-03-25 13:26:04 [ raportuj ]

i wchodzi kobieta na portal samochodowy aby się czegoś dowiedzieć, bo zielona w tej kwestii a w domu chłopa brak i teraz pisze facet artykuł niekoniecznie obszerny. Pytam dla kogo? Ktoś kto sie zna przeczyta machnie ręka i przejdzie na inną stronę komentując " ale bzdury" a ktoś kto szuka rzetelnych informacji ( taki laik jak kobieta) nie skorzysta w zbytnim procencie z tych "bzdet" ...

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz
Uwaga, jesteś niezalogowany. Twoje komentarze będą anonimowe!

Wypełnij ankietę

Czy planujesz zakup opon w tym sezonie?

Tak, planuję kupić nowe opony

Tak, ale kupię używane

Nie, zmienię na opony z zeszłego sezonu

Nie, będę dalej jeździć na zimowych

Nie, jeździłem zimą na letnich i będę dalej z nich korzystać

Nie, jeżdżę na oponach wielosezonowych

Zobacz film

Wyszukiwarki

Wyszukiwarka warsztatów

Dodaj Swój warsztat/sklep do bazy

Dodaj warsztat / sklep

Wyszukiwarka części samochodowych

Wyszukiwarka części do samochodów osobowych

Wyszukiwarka samochodów

Szukaj samochodu

Dodaj ogłoszenie

Obserwuj nas

Przydatne linki