Nie masz konta? Zarejestruj się
Dzisiaj jest Czwartek, 17 maja 2012
|
CarFocus.pl » Nowości
Rozmiar tekstu: A A A
Prawie jak w domu
Tagi: f1, formuła 1, robert kubica, nick heidfeld, bmw, węgry, hungaroring
Dodano 2009-07-21
Robert Kubica zmierzy się z innymi kierowcami Formuły 1 na torze pod Budapesztem. Już w weekend między 24 a 26 lipca zobaczymy, czy Polakowi uda się pokazać dobrą formę przed rodakami.Hungaroring to kręty i wymagający tor zlokalizowany najbliżej Polski, spośród wszystkich torów, na których odbywają się wyścigi Formuły 1, dzięki czemu trybuny są biało-czerwone. Organizatorzy darzą sympatią polskich kibiców, albo ich pieniądze – węgierski tor ma trybunę imienia Roberta Kubicy. Robert jeszcze nie zwyciężył na tym obiekcie, ale zawsze ciepło się o nim wypowiada – w końcu to tu debiutował nasz kierowca, który sam orzyznaje, że czuje się na Hungaroring jak w Polsce. Dodaje też, że jedynym miejscem na torze, gdzie można przez chwilę odpocząć jest prosta startowa.Kolega z zespołu Roberta także nie kryje swojej sympatii do węgierskiego toru. Po raz pierwszy jechał po nim w 1999 roku w Formule 3000, a w 2006 i 2007 roku stawał tu na podium. Ciepły klimat i nierówna nawierzchnia zmuszają zespół do wzmożonej pracy nad doborem opon i ustawieniem prawidłowego balansu bolidu. Jak mówi główny inżynier zespołu, Willy Rampf, po GP Monako jest to drugi najwolniejszy tor w kalendarzu Formuły 1 – zakręty są niezbyt szybkie, a prosta startowa krótka. Poza tym poziom przyczepności bywa niski przez piasek nawiewany na tor.Kierowcy BMW Sauber muszą liczyć się z tym, że w najbliższy weekend raczej nie dojadą do mety na pierwszych pozycjach. Bolid wciąż odbiega szybkością od czołówki, dlatego podstawowym celem będzie dojechanie na dobrym, punktowanym miejscu. |
Wypełnij ankietęZobacz film |
|