Nie masz konta? Zarejestruj się
Dzisiaj jest Wtorek, 22 maja 2012
|
CarFocus.pl » Nowości
Rozmiar tekstu: A A A
4 minuty na uratowanie życia
Tagi: bezpieczeństwo, resuscytacja, wypadki, pierwsza, pomoc
Dodano 2011-07-13
Ponad połowa zgonów spowodowanych wypadkami drogowymi następuje w ciągu kilku pierwszych minut po wypadku. Ponad 80 proc. z nich można by uniknąć, gdyby poszkodowanym udzielono pierwszej pomocy medycznej. Czasu jest niewiele – świadek ma tylko cztery minuty na uratowanie życia osoby, u której ustała akcja serca lub oddech. Warto wyrobić sobie odpowiednie nawyki, by wiedzieć, jak pomóc ofiarom wypadków.Najgorsze, co można zrobić, to nic nie robić. Podczas kursów prawa jazdy pokazywane są sposoby udzielania pierwszej pomocy, ale bez regularnego przypominania ich sobie, możemy nie być pewni co robić. Podstawą jest zapewnienie bezpieczeństwa sobie, czyli upewnienie się, że podczas udzielania pomocy nie staniemy się ofiarą kolejnego wypadku. Dlatego odpowiedzialność karna nie grozi nam za nieudzielenie pomocy, gdy w wypadku wzięła udział np. cysterna i wylewa się z niej paliwo. Musimy być też pewni, że podczas udzielania pomocy nie potrąci nas samochód. Gdy miejsce jest już zabezpieczone, należy ocenić, kto może najbardziej potrzebować pomocy. W tłumie gapiów warto wyznaczyć osobę, która będzie nam pomagała, np. wzywając pomoc, gdy będziemy już zaczynać resuscytację lub zamieniając się z nami podczas masażu serca. Dzwoniąc po pomoc, należy przekazać jak najwięcej informacji: podać miejsce i rodzaj wypadku, ilość poszkodowanych i ich obrażenia. Należy też poinformować o ewentualnym wycieku lub pożarze. Nie rozłączajmy się, nim operator nas o tym nie poinformuje. Później powinniśmy starać się udzielić pomocy najbardziej poszkodowanym. Warto, by znalazła się osoba, która będzie w stanie nas zastąpić – masaż serca jest bardzo wyczerpującą czynnością, a na przybycie medyków trzeba zwykle poczekać kilka, kilkanaście minut. |
Wypełnij ankietęZobacz film |
|